BŻS

Z Szarmanckim przyjaźnię się od ponad sześciu lat. Czasem zastanawiam się, jak to w ogóle możliwe, skoro tak bardzo się od siebie różnimy. Widać to chociażby na przykładzie naszego podejścia do pracy i obowiązków. 1. – Dlaczego nie bawisz się ze swoim podopiecznym? – On ma zajęcie. – Co robi? – Szuka klocków. Wczoraj mu…
Czytaj dalej

Szkoła zimowa 2014

Z Muszyny wróciłam cała i zdrowa. Jak cała moja klasa, z wyjątkiem Misia. Śmieszne. Przez trzy dni uskarżał się na ból kolana, ale chodził na stok. Do szpitala pojechał na doczepkę z hipochondrykami i leserami. Okazało się, że tylko jemu naprawdę coś było- naderwał sobie więzadło. Lekarze zrobili mu rentgen i zapakowali nogę w gipsową…
Czytaj dalej

Żeglarskie impresje

Klasowy wyjazd na żagle okazał się dokładnie tym, czego potrzebowałam. Oto kilka luźnych impresji, wrażeń i wydarzeń. 1. W mojej klasie jest niepełnosprawna dziewczyna. Na wszystkie wycieczki jeździ z nami i tym razem nie było inaczej. Kapitan miał uprawnienia do zabrania takiej osoby na pokład jachtu, więc nie było problemu. Teoretycznie. Nagle okazało się, że…
Czytaj dalej