BŻS

RobertSadurski

Dziś rozmawiałam z moimi pracodawcami o wakacjach. Oni jadą na trzy tygodnie do Kanady i przez pół godziny wysłuchiwałam opowieści o locie w klasie biznesowej, luksusowych hotelach i polach golfowych. W końcu, chyba z grzeczności, zapytali mnie, jak wyglądają moje plany po powrocie do Polski. Powiedziałam, że jadę z Kudłatym na tydzień nad morze. Gdy…
Czytaj dalej