BŻS

Z Szarmanckim przyjaźnię się od ponad sześciu lat. Czasem zastanawiam się, jak to w ogóle możliwe, skoro tak bardzo się od siebie różnimy. Widać to chociażby na przykładzie naszego podejścia do pracy i obowiązków. 1. – Dlaczego nie bawisz się ze swoim podopiecznym? – On ma zajęcie. – Co robi? – Szuka klocków. Wczoraj mu…
Czytaj dalej

Poświąteczny groch z kapustą

Święta, święta i po świętach. Obżarłam się, ale, na szczęście, nie przytyłam. Wręcz przeciwnie, zapodziałam gdzieś pół kilo. Gdyby tak zapodziać gdzieś jeszcze z trzy albo cztery… Oj, nie pogardziłabym. Spotkałam się z rodziną i z dawno niewidzianymi przyjaciółmi. Co się nagadaliśmy i powygłupialiśmy, to nasze. Dobrze, że w mojej rodzinie nie ma zwyczaju organizowania…
Czytaj dalej

Drogi Listopadzie

Drogi Listopadzie, widzę, że nieźle się zadomowiłeś (a może i rozpanoszyłeś?). Tylko po co? To i tak twój koniec. Korzystaj, póki możesz, bo wiele czasu Ci nie zostało (raptem 3 dni). U mnie nic nie jest okej. Znów dobiera się do mnie jakieś choróbsko. Cholernie marznę i nic mi nie pomaga- ani sweter, ani koc,…
Czytaj dalej

„Niepewność – oto co zmusza do myślenia”- Camus pomaga w podejmowaniu decyzji

Pogoda iście listopadowa-ciemno, zimno i mgliście. Mimo wszystko, jestem konsekwentna- cowieczorna przebieżka z psem i nie ma, że boli. Podjęłam w końcu decyzję, kim chcę być w przyszłości. Próbowałam uciec od przedmiotów humanistycznych, robiłam masę naprawdę dziwnych rzeczy, ale w końcu się sprecyzowałam- zamierzam pójść na prawo i zostać kuratorem, prokuratorem lub syndykiem (kolejność nieprzypadkowa)….
Czytaj dalej