BŻS

SeksTakiCybernetyczny

Wieczorem rozmawiałam z Karo na Facebooku. Narzekała na upał. – Ja leżę i cieknę, tak się pocę. Rozebrałam się właśnie i przykryłam się mokrym ręcznikiem. – Ej, to brzmi jak cyberseks.