BŻS

SeksTakiCybernetyczny

Wieczorem rozmawiałam z Karo na Facebooku. Narzekała na upał. – Ja leżę i cieknę, tak się pocę. Rozebrałam się właśnie i przykryłam się mokrym ręcznikiem. – Ej, to brzmi jak cyberseks.

BŻS

Po udanej imprezie u Blanki przyszedł czas, żeby pójść spać. Leżałam na tapczanie między Kudłatym a Karo. Kudłaty chrapał, Karo posapywała, a ja próbowałam zasnąć. Gdy rozpychająca i wiercąca się Karo nagle przestała się ruszać i posapywać, przestraszyłam się i musiałam, ale to musiałam sprawdzić, czy oddycha, dyskretnie podsuwając jej swoją dłoń pod nos. Na…
Czytaj dalej

BŻS

Paradoksalnie, poznałam fantastyczną dziewczynę, która istnieje naprawdę. Od dłuższego czasu krążyłyśmy wokół siebie. A to słyszałyśmy o sobie nawzajem wiele dobrego od wspólnych znajomych, a to minęłyśmy się gdzieś w przelocie… Ostatecznie spotkałyśmy się na Sylwestrze u Ortezy. Gdy dowiedziałam się, że Karo chce mnie poznać, moja próżność została mile połechtana, a ego rosło jak…
Czytaj dalej