BŻS

Po udanej imprezie u Blanki przyszedł czas, żeby pójść spać. Leżałam na tapczanie między Kudłatym a Karo. Kudłaty chrapał, Karo posapywała, a ja próbowałam zasnąć. Gdy rozpychająca i wiercąca się Karo nagle przestała się ruszać i posapywać, przestraszyłam się i musiałam, ale to musiałam sprawdzić, czy oddycha, dyskretnie podsuwając jej swoją dłoń pod nos. Na szczęście wszystko było OK :)

5 komentarzy do “BŻS

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>